Obóz koncentracyjny Auschwitz – Birkenau


Te zabytki mają ogromną wartość historyczną. Choć wizyta na ich terenie nie należy do przyjemnych doświadczeń, takie wycieczki są niezwykle ważne. Oświęcim to przecież dla wielu z nas miasto, którego symbolem jest nazistowski obóz śmierci. Obóz koncentracyjny Auschwitz – Birkenau to pod wieloma względami fenomen. Dlaczego?

Auschwitz – Birkenau to nie tylko największy obóz śmierci, ale i miejsce, które do dziś może zaskoczyć swym charakterem. Symbol terroru oraz największego w XX wieku ludobójstwa jest nie tylko największym na świecie obozem zagłady. Jest też przestrogą oraz miejscem, w którym każdy z nas może przeżyć wyjątkową lekcję. Utworzony w 1940 roku obóz, miał początkowo być jednym z wielu niemieckich obozów pracy. Chęć zgładzenia Żydów oraz pozbycia się wszystkich, którzy uznani zostali za wrogów narodu Niemieckiego sprawiły jednak, że obóz Auschwitz szybko zmienił się w potężną fabrykę śmierci. Od 1942 roku, a więc od czasu zaakceptowania planu całkowitej zagłady ludności żydowskiej, aż do wyzwolenia, zamordowano tu około 1, 5 miliona ludzi. Choć zagłada obejmowała blisko 30 narodowości, większość ofiar stanowili Żydzi. Trafiali tu również Cyganie, Polacy i żołnierze radzieccy, nie brak też wśród więźniów Niemców, którzy jawnie krytykowali politykę nazistów. 


Urządzone tu po wojnie muzeum przypomina o tym, których gazowano w komorach oraz zabijano pod ścianą śmierci. Przypomina o tych, którzy padali z przemęczenia i głodu. Muzeum to jest jednym z najbardziej wymownych Pomników Męczeństwa na świecie. Składa się z dwóch obozów: Auschwitz oraz oddalonego o blisko 4 km obozu Birkenau. Ten pierwszy zachował się w niemal nienaruszonym stanie, a jego najbardziej charakterystycznym elementem są murowane baraki z surowej cegły. Podniszczony obóz Birkenau może z kolei zadziwić ciszą, spokojem oraz sporą ilością zieleni. W tym otoczeniu pozostałości krematorium oraz nieliczne już baraki drewniane prezentują się wyjątkowo.

 Głównym obiektem zainteresowania w tej części obozu jest jednak rampa kolejowa, na której dokonywano selekcji więźniów. O tych, których kierowano od razu do krematorium oraz o tych, którzy zmarli po kilku miesiącach pracy ponad siły oraz głodu, przypomina pomnik ustawiony w centralnej części obozu Birkenau.


Muzeum to znajduje się przy ul. ul. Więźniów Oświęcimia 20. 

Obejmuje nie tylko bloki, baraki i inne autentyczne budowle. Tym, co robi zdecydowanie najbardziej piorunujące wrażenie są przedmioty należące do więźniów:

  • buty,
  • walizki,
  • garnki,
  • protezy,
  • okulary,
  • szczotki,
  • grzebienia,
  • naczynia i wiele innych.
 

Ich zwyczajność w połączeniu z ich nagromadzeniem w ogromnych ilościach – przemawiają mocniej niż drastyczne zdjęcia z tamtych czasów. Oczywiście trzeba podkreślić, że równie wstrząsająca jest wizyta w miejscach, w których przebywali więźniowie. Ściana straceń, pozostałości po krematoriach, cela śmierci św. Maksymiliana Kolbego, napisy pozostawione na ścianach przez osadzonych – nie trzeba wielkiej wyobraźni, by poczuć niemal na własnej skórze tragizm sytuacji, w jakiej znalazły się osoby zwożone do obozów koncentracyjnych.

Kolejną kategorię przedmiotów znajdujących się w muzeum stanowią wyroby wykonywane przez samych więźniów. Z koeli namacalnym świadectwem okrucieństwa oprawców są przedmioty takie jak puste już puszki po cyklonie B – gazie stosowanym w komorach gazowych czy też pałki i pejcze używane do bicia więźniów.


Ponure, a jednocześnie niezwykle cenne z punktu widzenia historii obozy, są ważnymi obiektami na liście UNESCO. W czasie wycieczki do takich miast, jak Oświęcim i obóz Auschwitz – Birkenau, każdy z nas może lepiej zrozumieć zagadnienia związane z Holocaustem oraz z II wojną światową. Każdy może też zobaczyć, do jakich konsekwencji może prowadzić ludzka nienawiść oraz nacjonalistyczna ideologia.


Wizyta w muzeum to dla wielu zwiedzających wydarzenie, którego nie da się (i praktycznie nigdy nie uda się) wymazać z pamięci. To, co zastajemy na miejscu, niesamowicie przytłacza i sprawia wrażenie uczestnictwa w jakimś nierealnym koszmarze, który niestety wydarzył się naprawdę...